Dzień dobry ;-) Dzisiaj przychodzę do was z postem naładowanym dawką pozytywnej energii, której dostarczają mi żele pod prysznic Orginal Source podczas każdego pucu-pucu:) Na początku przyznam się wam szczerze, że to jakiego żelu używam zależy głównie od pory roku jaką mamy. Może to dziwne, ale zimą uwielbiam używać żeli o kremowej konsystencji i delikatnym, słodkim zapachu, natomiast latem moimi faworytami są orzeźwiające, pobudzające do życia swoim zapachem, dające zastrzyk energii produkty. Moja kolekcja, którą możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach została mi jeszcze z lata, wraz z przyjściem chłodniejszych dni schowałam je głęboko zupełnie o nich zapominając. Dzisiaj odgrzebałam je z szafki i postanowiłam co nie co o nich napisać, wprowadzając tym samym na moim blogu trochę energetycznych kolorów, kojarzących mi się z ciepłymi, letnimi dniami, na które tak bardzo czekam!
Co mogę o nich powiedzieć?
+ mają galaretowatą konsystencję
+ wystarczająco się pienią
+ zawierają naturalne ekstrakty
+ bajecznie pachną, przenosząc nas chociaż na chwilą na odległe magiczne wyspy
+ zapach wypełnia całą łazienkę jeszcze z dobrą godzinę po kąpieli
+ dodają energii, rześkości,pobudzają do życia
+ duży wybór najróżniejszych zapachów
+ nie ściągają skóry, nie podrażniają, nie wysuszają
+ żele te idealnie nadają się upalne letni dni, dają uczucie świeżości i odprężenia
+ często są w promocji
+ NIE ZAWIERAJĄ RUTYNY ! :-)
- minusem jak dla mnie jest ich wydajność, w moim przypadku zawsze kończą się w ekspresowym tempie
A wy kochani macie jakieś szczególne upodobania związane z żelami bądź płynami do kąpieli?
Ja jestem wierna żelom z Issany :-) Tanie, a cudowne! I też tyle zapachów, że och i ach.
OdpowiedzUsuńMuszę je wypróbować !:)
UsuńMuszę sprawdzić jak pachnie wersja z kaktusem :)
OdpowiedzUsuńPachnie cudownie :)
UsuńNie miałam okazji używać ;)
OdpowiedzUsuńUważaj kochana, bo uzależniają !:-)
UsuńWanilia z maliną pachną obłędnie :) innych jeszcze nie znam :)
OdpowiedzUsuńOj tak :)
UsuńMoje ulubione żele pod prysznic :) ja lubię to, że szybko się kończą, bo wtedy mogę wypróbować kolejny zapach :)
OdpowiedzUsuńMasz rację !:)
UsuńVanilla Milk and Raspberry jest moim faworytem. Poza tym bardzo lubię żele Dove z serii Purely Pampering.
OdpowiedzUsuńJa również je lubię :)
UsuńZapach to one mają genialny !
OdpowiedzUsuńOj tak !
UsuńMiałam waniliowo-malinowy, cudowny zapach! <3 Obecnie mam kokosowy, ale ciekawa jestem limonkowego i kaktusowego;)
OdpowiedzUsuńKokosowy jest cudowny <3
Usuńpierwsze widzę te żeliki:)
OdpowiedzUsuńTeż uwielbiam ich zapachy :))
OdpowiedzUsuńSą niesamowite ;)
Usuńmiałam pare wersji zapachowych, polecam
OdpowiedzUsuń;*
UsuńSuper są te żele :)
OdpowiedzUsuńZgadza się ☺
UsuńNie miałam tylko jednego z tych i zdecydowanie z nich wszystkich najładniej pachnie limonka, jednak teraz ekscytuję się kokosowym OS :)
OdpowiedzUsuńOj tak kokos ślicznie pachnie :)
UsuńNie przepadam za tymi żelami ;)
OdpowiedzUsuńuwielbiam te zele za boskie zapachy! :D
OdpowiedzUsuńhttp://exality.pl/
Oj tak !:P
UsuńAbsolutnie uwielbiam wszystkie! <3 Mają cudowne zapachy, ale niestety muszę się z Tobą zgodzić, że kończą się w zawrotnym tempie, no cóż, ale mimo to nie mogę im odmówić. :p
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Kamila
www.fashion-camille.blogspot.com
Mam tak samo ! :)
UsuńZgadza się ;)
OdpowiedzUsuńLubię je, jednak nie zachwycają, bo zapach nie utrzymuje się na ciele
OdpowiedzUsuńPrawda nie utrzymują się długo na ciele
UsuńI love Original Source products...they always smell so good!!! <3
OdpowiedzUsuńxxxxxxxxx
http://segenswunsche.blogspot.co.uk/