środa, 13 maja 2015

Najważniejsze to zaakceptować siebie !

Cześć Kochani !
 Od dobrej godziny siedzę przed latopem oglądając dzisiejsze zdjęcia, próbuję wybrać kilka najlepszych, na których wyglądam ' w miarę ' dobrze. Jednak to nie jest takie proste. Na jednym wyglądam grubo, na drugim włosy źle leżą, na kolejnym mam brzydką minę, i w ogóle brzydką twarz, ciało...

Załamana stwierdzam, że z około stu zdjęć, ani jedno nie nadaje się do opublikowania.. Zastanawiam się jak to jest, przecież kiedy przeglądałam się w lustrze chwilę przed wyjściem na zdjęcia, przyznałam sama sobie że fajnie wyglądam, makijaż jest ok, włosy też nie najgorsze i wcale nie jeste gruba,przecież te ciuchy ładnie na mnie leżą, takie myśli są dla mnie ogromnym osiągnięciem, długo walczyłam o to, żeby zaakceptować siebie. Jednak jak widać nie doszłam do perfekcji. Przeglądając zdjęcia doszłam do wniosku, że ten outfit, w którym osobiście jestem zakochana lepiej wyglądałby na innej dziewczynie, lepszej dziewczynie... Zaczynam się zastanawiać czy te zdjęcia powinny ujrzeć światło dzienne, czy może jutro nie ubrać się tak samo i nie powtórzyć zdjęć. Może jutro wyjdą ładniejsze? Może włosy będą się lepiej układały a cienie pod oczami znikną? I nagle stawiam samą siebie do pionu, znowu staram się zaakceptować i pokochać siebie taką jaka jestem, i znaleźć w tych zdjęciach ich piękno a nie same wady, które przypuszczam widzą tylko moje oczy i cząstka 'starej' mnie, która nienawidziła siebie, która jeszcze gdzieś bardzo głęboko we mnie tkwi i atakuje w chwilach słabości... 

♥ LOVE SPRING 
Bluzeczka : Only
Narzutka : C&A
Zegarek : tutaj
Spodnie : tutaj
Buty : tutaj

22 komentarze:

  1. Oj, chyba żadna z nas nigdy do końca nie zaakceptuje samej siebie. Ja mam z tym ogromny, przeogromny problem :P A zdjęcia ładniusie, outfit też, kocham te buciki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z przedmówczynią, każda z nas ma jakieś uwagi do swojego wyglądu i jesteśmy swoimi największymi krytykami. Jak dla mnie zdjęć absolutnie nie musisz poprawiać, wyglądasz ślicznie - dziewczęco, stylizacja na piątkę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam takie same dylematy. A Ty Kochana wyglądasz zawsze zjawiskowo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Będziemy wtedy szczęśliwe, kiedy w 100% zaakceptujemy siebie. Jesteś szczuplutka i ładna! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam takie przemyślenia. Zrobię 100 zdjęć i akceptuję zaledwie 2 albo 3:/ Wyglądasz niesamowicie, a kolor pomadki zachwyca:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że jak bym miała taką figurę jak Ty to też bym nie miała problemu z wiarą w siebie. Ale niestety do ideału wiele mi brakuje. Pozdrawiam kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jedna dziewczyna chciałaby wyglądać jak ty.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pokaż mi to zdjęcie, na którym wyglądasz grubo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne zdjęcia :) Ja mam tak zawsze gdy robię sobie selfie, jedno na 100 trafia na Insta ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. skąd ja to znam, 100 zdjęć, 3 dobre :D cudnie wyglądasz pięknotooo! spodnie są przepiękne! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. podobno pewność siebie i samoakceptacja przychodzi kobietom z wiekiem :) ja wciąż czekam

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam ten ból ;) Nie masz się o co martwić, zdjęcia zawsze masz przepiękne :) Różowiutka stylizacja cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jestes przepiekna i masz cudowny styl :) :* Pozdrawiamy !

    OdpowiedzUsuń
  14. wyglądasz jak taka piękna laleczka! ten makijaz, usta, włosy - no CUDOWNIE! :) zazdroszczę urody! ;) a zestaw na duży plus!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny post :)
    Co powiesz na wspólną obserwację? Zacznij i mnie poinformuj, a na pewno się odwdzięczę :) Poklikasz w linki w poście? To dla mnie baaaardzo ważne! Zrobię to samo u ciebie :) http://worldofqueen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. skoro miałaś wątpliwości to dobrze że je odsunęłaś na bok i opublikowałaś zdjęcia, bo są bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba faktycznie większość z nas tak ma! Ja zazwyczaj mam mało czasu i nie mam kiedy się nad tym zastanawiać! Zdjęcia są bardzo ładne!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie potrafię zagadać do najfajniejszego faceta na świecie...a poznałam go już z pół roku temu...przez co? PRzez to, że wstydzę się sama siebie. Że sama sobie wydaję się paskudna, gruba, jakaś taka obleśna...to jest bardzo ciężka sprawa i naprawdę ciężko zaakceptować samą siebie. Nadal mam z tym problem. Ty jesteś piękna, bez żadnego słowa zająknięcia, każde zdjęcie śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakbym czytała o sobie :D
    Wyglądasz po prostu pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Przesadzasz, wyglądasz super :) Niech takie myśli więcej Cię nie nachodzą :P

    OdpowiedzUsuń

Każdy wasz komentarz sprawia, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech!:)

Odwiedzam wszystkie blogi komentujących :)
Zapraszam również do obserwacji mojego bloga, na pewno się odwdzięczę :-)